Już prawie 2 tygodnie jesteśmy w Londynie. Cały tydzień zwiedzałyśmy Londyn i okolice razem z chłopakami. Ja i Liam bardzo się zbliżyliśmy do siebie. Siedziałam z nim właśnie w salonie i oglądaliśmy jakiś film, kiedy zadzwonił mój telefon.
-Szkoda że za 3 dni będziecie musiały wyjechać-powiedział Liam przerywając ciszę
-Wiem, ale obiecaliśmy sobie że będziemy do siebie dzwonić i pisać. Może przeżyjemy do następnych wakacji. A i obiecałeś że przyjedziecie do Polski na koncert...-nie dokończyłam bo mi przerwał.
-Na który będziecie miały bilety za darmo-uśmiechnął się
-Tak to tez mówiłeś-odwzajemniłam uśmiech.
Znów się do niego przytuliłam i zasnęłam. Obudził mnie dzwoniący telefon. Wyciągnęłam go z kieszeni spodenek i odebrałam.
-Cześć mamuś. Co tam u was?-spytałam
-Wszystko dobrze. Mam do ciebie takie mam do ciebie pytanie. Jak bardzo kochasz mnie i tatę?-spytała
-Bardzo.-odpowiedziałam i popatrzyłam na Liam'a.
-No to pokochasz bardziej-odpowiedziała-Ja i Tata znaleźliśmy w internecie bardzo fajną ofertę kupna domu w Londynie. I właśnie wam go kupiliśmy.-powiedziała
-Naprawdę-odpowiedziałam piskliwym głosem.-A który to?-Liam wstał i wyszedł z salonu.
-Ten w którym teraz mieszkacie.-odpowiedziała
-Jezu mamo kocham cię nad życie. Tak bardzo się ciesze. Jesteście najlepsi-krzyknęłam
-Dobrze kochanie tylko przekaż to Jessice. Ja teraz muszę kończyć. Pa kocham cię-powiedziała i się rozłączyła. Kiedy odłożyłam telefon Liam wrócił do pokoju, a ja zaczęłam się smucić.
-Ej Van co się stało-spytał podchodząc do mnie.
Przez chwilę nie odpowiadałam.
-Ja i Jess zostajemy na stale w Londynie-wykrzyczałam do niego a on mnie przytulił.
-TO super. Bardzo się cieszę. To gdzie będziecie teraz mieszkać?-spytał
-Tutaj. Ponieważ moi rodzice są tacy fajny że odkupili ten dom od faceta-odpowiedziałam i zaczęłam skakać po kanapie. Chwyciłam Liam'a za rękę i on też skakał razem ze mną. Nawet nie zauważyliśmy kiedy do domu wróciła Jess z Harry'm.
-Ej co tu się dzieje-krzyknęła Jess-Miałaś się pakować.
-Nie wracamy do domu Jess. -odpowiedziałam i zeszłam z łóżka.
-Ale jak to-spytała zdziwiona.
-No normalnie. Nasi rodzice kupili ten dom. Zostajemy na stałe w Londynie-wykrzyczałam i do niej podbiegłam. Zaczęłyśmy piszczeć. Ona podbiegła do Harry'ego i się z nim namiętnie pocałowała. Chwilę to zajęło.
-To może jakoś to uczcimy.-powiedziałam po chwili dodając-Proponuję jakąś Imprezę?
-To brzmi świetnie. Zadzwonię po resztę-powiedział Harry i wyszedł z pokoju.
-Jess chodź idziemy się przebrać=powiedziałam i pociągnęłam ją na górę do mojego pokoju. Podeszłyśmy do szafy i każda z nas coś sobie wybrała:
Po 30 min byłam już gotowa. Wróciłam jeszcze do pokoju po torebkę i zeszłam na dół.
-Idziemy-spytałam
-Tak ale chodźmy jeszcze do mnie bo się przebrać muszę-powiedział Liam i uśmiechnął się do mnie.
-Ok-odpowiedziałam i odwzajemniłam uśmiech.
-Spotkamy się w Mali bu, bo mu idziemy jeszcze do Liam'a żeby się przebrał-powiedziałam i wyszliśmy z domu.
Jego dom był 2 ulice dalej. Kiedy weszliśmy przywitała nas jego mama.
-Cześć mamo to moja koleżanka Van-powiedział i uśmiechnął się do mnie.
-Dzień dobry-powiedziałam i uścisnęłam jej dłoń.
-Dzień dobry.-odpowiedziała i odwzajemniła uśmiech.
-To my idziemy na górę bo muszę się przebrać-Liam złapał mnie za rękę i zaprowadził do swojego pokoju.
-Wow. Masz bardzo ładny pokój-usiadłam na łóżku.
-Dziękuję-powiedział i podszedł do szafy.-Poczekaj tu ja się tylko przebiorę.
-Dobrze-powiedziałam i uśmiechnęłam się.
***Oczami Liam'a***
Poszedłem szybko do łazienki i się przebrałem. Cały czas myślę o Van. Wyobrażam sobie jak siedzimy u niej i nagle zaczynamy się całować.Boże Liam przestań. Kiedy wróciłem do pokoju Van siedziała na łóżku i patrzyła coś w moim notatniku.
-Hej młoda co robisz-powiedziałem podchodząc do łóżka i siadając.
-Piszesz bardzo ładne teksty czemu ich nie śpiewacie-spytała
-To moje osobiste teksty nie chce ich nikomu pokazywać.-powiedziałem.
-Ale no proszę. Przecież je widziałam i mi się spodobały-uśmiechnęłam się
-Tak wiem-odwzajemniłem uśmiech.
**** Oczami Vanessy: ****
Te teksty są genialne. Kiedy kłóciłam się z Liam'em miałam ochotę spróbować jego różowych warg.
-Tak wiem-odwzajemnił uśmiech.
Nie wytrzymałam powoli przybliżyłam się do niego i pocałowałam. Na początku był zdziwiony ale już po chwili odwzajemnił ten pocałunek. W końcu ta chwila dla mnie mogła by trwać wiecznie dla niego chyba też. Po minucie odsunęłam się od niego.
-Przepraszam-powiedziałam i szybko wstałam z łóżka i stanęłam obok drzwi.
-Nie to ja przepraszam. Chodźmy już-odtworzył mi drzwi.
Wyszłam szybko przez drzwi i skierowałam się na dół.
-Już idziecie.-powiedziała mama Liam'a kiedy zeszliśmy na dół.
-Tak mamo już będziemy szli. Cześć-odpowiedział Liam i wyszedł z domu.
-Do widzenia-powiedziałam i wyszłam za Liam'em.
-Ej się na mnie obraziłeś czy co?-krzyknęłam za nim.
-Nie przepraszam. Zdziwiło mnie ta sytuacja na górze-powiedział i zatrzymał się.
-Mnie też. Ale było całkiem słodko-podeszłam do niego i się uśmiechnęłam.
-Naprawdę-spytał zdziwiony.
Złapałam go za rękę i poszliśmy dalej. Ten się tylko uśmiechnął w odpowiedzi i ścisnął mocniej moją rękę. Po 10 min byliśmy na miejscu. Kiedy weszliśmy od razu zobaczyliśmy stolik przy którym siedzą. Od razu tam podeszliśmy i usiedliśmy z nimi.
-Cześć Wam-powiedziałam kiedy usiadłam.
-No Van będziemy teraz imprezować codziennie-powiedziała Dan i uśmiechnęła się do mnie.
-Ja idę po drinki chcesz coś-powiedział Liam
-Old Fashioned poproszę-powiedziałam i uśmiechnęłam się do niego.
-Uuuu Vanessa dzisiaj szaleje-powiedział Niall i zaczął się śmiać.
Po 5 min Liam przyniósł nam drinki i zaczęliśmy pić. Kiedy wypiłam 3 drinki poszłam tańczyć z dziewczynami. Chwilę później dołączyli do nas chłopcy. Liam objął mnie w pasie a ja położyłam ręce na jego szyi i wpiłam się w jego usta. Po 20 min wróciliśmy do stolika i wypiliśmy kolejne drinki. Jakoś po 2 wyszliśmy z klubu i każdy poszedł w swoją stronę oprócz mnie Liam'a, Harry'ego i Jess my wróciliśmy do naszego domu. Gdy tylko weszliśmy pociągnęłam Liam'a na górę do pokoju. Liam usiadł na łóżku a ja podeszłam do szafy i wyciągnęłam spodenki i bluzkę. Kiedy byłam w samej bieliźnie poczułam ręce które powoli zaczynają kołysać moimi biodrami.
-Mam na ciebie wielką ochotę-szepnął mi do ucha.
-Liam chcę się ubrać-powiedziałam i zaśmiałam się cicho.
-Ale to dla mnie nie problem, słoneczko-po tych słowach odpiął mi stanik.
-Liam proszę cię-popatrzyłam na niego
-Cii kochanie.... To też dla mnie nie problem-w tej chwili ściągnął mi majtki i popchnął mnie na łóżko.Liam zdążył się już rozebrać więc był tylko w bokserkach. Oplotłam go nogami w pasie i przyciągnąłem go do siebie. Zaczął mnie namiętnie całować po szyi, a ja dłońmi zjechałam na jego pośladki. Wsunęłam ręce pod gumkę bokserek i zsunęłam je do kolan. Zdjął mnie do końca. Rozkraczył moje nogi i wszedł we mnie delikatnie. Nie uprawiałam seksu przez parę miesięcy. Poruszał się we mnie bardzo delikatnie ale i tak bolało.
-Liam to boli-powiedziałam cicho marszcząc czoło.
-Będę bardzo delikatny kochanie...-powiedział nachylając się i złożył namiętny pocałunek na moich ustach, który od razu odwzajemniłam. Poruszał coraz szybciej a moje jęki zaczęły wypełniać cały pokój. Po kilku minutach doszliśmy w tym samym momencie. Następnie Liam położył się obok mnie i przykrył nas kołdrą.
-Dobranoc byłaś cudowna-pocałował mnie w czoło.
-Dobranoc-powiedziałam i się do niego przytuliłam.
-To może jakoś to uczcimy.-powiedziałam po chwili dodając-Proponuję jakąś Imprezę?
-To brzmi świetnie. Zadzwonię po resztę-powiedział Harry i wyszedł z pokoju.
-Jess chodź idziemy się przebrać=powiedziałam i pociągnęłam ją na górę do mojego pokoju. Podeszłyśmy do szafy i każda z nas coś sobie wybrała:
Po 30 min byłam już gotowa. Wróciłam jeszcze do pokoju po torebkę i zeszłam na dół.
-Idziemy-spytałam
-Tak ale chodźmy jeszcze do mnie bo się przebrać muszę-powiedział Liam i uśmiechnął się do mnie.
-Ok-odpowiedziałam i odwzajemniłam uśmiech.
-Spotkamy się w Mali bu, bo mu idziemy jeszcze do Liam'a żeby się przebrał-powiedziałam i wyszliśmy z domu.
Jego dom był 2 ulice dalej. Kiedy weszliśmy przywitała nas jego mama.
-Cześć mamo to moja koleżanka Van-powiedział i uśmiechnął się do mnie.
-Dzień dobry-powiedziałam i uścisnęłam jej dłoń.
-Dzień dobry.-odpowiedziała i odwzajemniła uśmiech.
-To my idziemy na górę bo muszę się przebrać-Liam złapał mnie za rękę i zaprowadził do swojego pokoju.
-Wow. Masz bardzo ładny pokój-usiadłam na łóżku.
-Dziękuję-powiedział i podszedł do szafy.-Poczekaj tu ja się tylko przebiorę.
-Dobrze-powiedziałam i uśmiechnęłam się.
***Oczami Liam'a***
Poszedłem szybko do łazienki i się przebrałem. Cały czas myślę o Van. Wyobrażam sobie jak siedzimy u niej i nagle zaczynamy się całować.Boże Liam przestań. Kiedy wróciłem do pokoju Van siedziała na łóżku i patrzyła coś w moim notatniku.
-Hej młoda co robisz-powiedziałem podchodząc do łóżka i siadając.
-Piszesz bardzo ładne teksty czemu ich nie śpiewacie-spytała
-To moje osobiste teksty nie chce ich nikomu pokazywać.-powiedziałem.
-Ale no proszę. Przecież je widziałam i mi się spodobały-uśmiechnęłam się
-Tak wiem-odwzajemniłem uśmiech.
**** Oczami Vanessy: ****
Te teksty są genialne. Kiedy kłóciłam się z Liam'em miałam ochotę spróbować jego różowych warg.
-Tak wiem-odwzajemnił uśmiech.
Nie wytrzymałam powoli przybliżyłam się do niego i pocałowałam. Na początku był zdziwiony ale już po chwili odwzajemnił ten pocałunek. W końcu ta chwila dla mnie mogła by trwać wiecznie dla niego chyba też. Po minucie odsunęłam się od niego.
-Przepraszam-powiedziałam i szybko wstałam z łóżka i stanęłam obok drzwi.
-Nie to ja przepraszam. Chodźmy już-odtworzył mi drzwi.
Wyszłam szybko przez drzwi i skierowałam się na dół.
-Już idziecie.-powiedziała mama Liam'a kiedy zeszliśmy na dół.
-Tak mamo już będziemy szli. Cześć-odpowiedział Liam i wyszedł z domu.
-Do widzenia-powiedziałam i wyszłam za Liam'em.
-Ej się na mnie obraziłeś czy co?-krzyknęłam za nim.
-Nie przepraszam. Zdziwiło mnie ta sytuacja na górze-powiedział i zatrzymał się.
-Mnie też. Ale było całkiem słodko-podeszłam do niego i się uśmiechnęłam.
-Naprawdę-spytał zdziwiony.
Złapałam go za rękę i poszliśmy dalej. Ten się tylko uśmiechnął w odpowiedzi i ścisnął mocniej moją rękę. Po 10 min byliśmy na miejscu. Kiedy weszliśmy od razu zobaczyliśmy stolik przy którym siedzą. Od razu tam podeszliśmy i usiedliśmy z nimi.
-Cześć Wam-powiedziałam kiedy usiadłam.
-No Van będziemy teraz imprezować codziennie-powiedziała Dan i uśmiechnęła się do mnie.
-Ja idę po drinki chcesz coś-powiedział Liam
-Old Fashioned poproszę-powiedziałam i uśmiechnęłam się do niego.
-Uuuu Vanessa dzisiaj szaleje-powiedział Niall i zaczął się śmiać.
Po 5 min Liam przyniósł nam drinki i zaczęliśmy pić. Kiedy wypiłam 3 drinki poszłam tańczyć z dziewczynami. Chwilę później dołączyli do nas chłopcy. Liam objął mnie w pasie a ja położyłam ręce na jego szyi i wpiłam się w jego usta. Po 20 min wróciliśmy do stolika i wypiliśmy kolejne drinki. Jakoś po 2 wyszliśmy z klubu i każdy poszedł w swoją stronę oprócz mnie Liam'a, Harry'ego i Jess my wróciliśmy do naszego domu. Gdy tylko weszliśmy pociągnęłam Liam'a na górę do pokoju. Liam usiadł na łóżku a ja podeszłam do szafy i wyciągnęłam spodenki i bluzkę. Kiedy byłam w samej bieliźnie poczułam ręce które powoli zaczynają kołysać moimi biodrami.
-Mam na ciebie wielką ochotę-szepnął mi do ucha.
-Liam chcę się ubrać-powiedziałam i zaśmiałam się cicho.
-Ale to dla mnie nie problem, słoneczko-po tych słowach odpiął mi stanik.
-Liam proszę cię-popatrzyłam na niego
-Cii kochanie.... To też dla mnie nie problem-w tej chwili ściągnął mi majtki i popchnął mnie na łóżko.Liam zdążył się już rozebrać więc był tylko w bokserkach. Oplotłam go nogami w pasie i przyciągnąłem go do siebie. Zaczął mnie namiętnie całować po szyi, a ja dłońmi zjechałam na jego pośladki. Wsunęłam ręce pod gumkę bokserek i zsunęłam je do kolan. Zdjął mnie do końca. Rozkraczył moje nogi i wszedł we mnie delikatnie. Nie uprawiałam seksu przez parę miesięcy. Poruszał się we mnie bardzo delikatnie ale i tak bolało.
-Liam to boli-powiedziałam cicho marszcząc czoło.
-Będę bardzo delikatny kochanie...-powiedział nachylając się i złożył namiętny pocałunek na moich ustach, który od razu odwzajemniłam. Poruszał coraz szybciej a moje jęki zaczęły wypełniać cały pokój. Po kilku minutach doszliśmy w tym samym momencie. Następnie Liam położył się obok mnie i przykrył nas kołdrą.
-Dobranoc byłaś cudowna-pocałował mnie w czoło.
-Dobranoc-powiedziałam i się do niego przytuliłam.


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz